Dziś mi się śniło, że pomagałem księżom z mojej parafii przy kazaniach, dzięki mojej znajomości greckiego Nowego Testamentu. Nie miałbym nic przeciwko, gdyby tak było, tylko jak niby miałoby się to stać? Przecież nie pójdę do zakrystii i nie powiem:
Może się tak ojcowie zgłoszą do mnie na wspólne czytanie Nowego Testamentu?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz