piątek, 20 lutego 2026

Zawody?

Niektóre z tekstów wielkopostnej liturgii zdają się w ogóle nie odnosić do tego, czym Wielki Post przede wszystkim jest: czasem przygotowania paschalnego, jak o tym przypominają modlitwy poświęcenia popiołu w Środę Popielcową. Sama już bowiem kolekta z tejże Środy mówi o militia christiana, chrześcijańskiej służbie wojskowej, którą ma być Wielki Post. A czytanie z niedzielnych nieszporów mówi o sportowych zawodach: kto pierwszy, ten lepszy (1 Kor 9:24-25). Czy o to rzeczywiście chodzi w Wielkim Poście? Żeby ascetycznie poćwiczyć? Jeśli tak, to ja za taki Wielki Post dziękuję. On ma być przygotowaniem do największego święta w roku liturgicznym, do Wielkanocy, czy, jak się teraz modniej mówi, do Paschy. Po to się umartwiamy przez 40 dni, aby oczyścić się na duszy i ciele, i móc w ten sposób obchodzić wielkie święto. Tak się przygotowywali, tyle że przez trzy dni, Izraelici na pustyni, przed zstąpieniem JHWH na górę Synaj. Przed świątecznym spotkaniem z Bogiem trzeba się przygotować, i temu służy Wielki Post. Umartwiamy się, pokutujemy, to rodzaj duchowej kąpieli i wysprzątania domu naszej duszy, aby mógł do niej z radością wejść zmartwychwstały Pan.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz