Nie możemy być podobni do Boga przez mądrość, wszechwiedzę, wszechmoc, nawet przez miłość. Bo nie umiemy kochać tak, jak trzeba. Ale możemy być podobni do Boga przez współczucie. Tak pisał biograf o świętym Marcinie z Tours, o jego współczuciu.
Święta Maryjo, współczucia pełna, módl się za nami.
Dobrze powiedziane. Ja jeszcze zawsze myślę o Jego pokorze - że chciałabym być w tym podobna, chociaż to niemożliwe.
OdpowiedzUsuńJa w mojej chorobie bardzo zraniłem kogoś również chorego, i nie wiem, jak teraz odbudować tę relację. Modlę się o to, ale niebo jest chyba głuchonieme. Zostaje mi tylko współczucie, którego nie mam jak okazać.
OdpowiedzUsuń