czwartek, 4 czerwca 2026

Żałosny ja

Nawet przedawkować tabletek nie potrafię. Wziąłem za mało i przeżyłem. Szlag by to trafił.

3 komentarze:

  1. Mam ochotę napisać, że całe szczęście, ale możliwe, że szczęście to słowo drażliwe. W każdym razie (moim bezużytecznym zdaniem) jednak dobrze się stało.
    Ja tu zaglądam i życzę sobie istnienia tego bloga i jego autora

    OdpowiedzUsuń
  2. A ja się cieszę, że Pan przeżył.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja, niestety, się nie cieszę. Jutro widzę się z nowym-dawnym psychiatrą-terapeutą.

    OdpowiedzUsuń