Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Hiob. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Hiob. Pokaż wszystkie posty

piątek, 9 stycznia 2026

Ludy są jak Hiob

Kiedy objawią się Pańskie wyroki, ludy oddadzą Mu pokłon (Ap 15:4). Tak jak Hiob, kiedy Bóg mu objawia swoje wyroki. To ciekawe: oddadzą pokłon, nie będą się buntować, nie powiedzą, że mają to gdzieś, tylko oddadzą pokłon. Wielkość Boga, wobec której mamy chyba od początku istnienia wszczepioną bojaźń. Te wyroki są tak wspaniałe i doskonałe, że można tylko zamknąć usta i oddać pokłon.

środa, 29 maja 2024

Po co się daje życie zgnębionym na duchu

Pytał Hiob. 30 lat temu te słowa pozwoliły mi zrozumieć, co się ze mną dzieje– bo nie miałem zupełnie pojęcia, że to był początek choroby. Bądź błogosławionych, Hiobie, za twoje pytania, za twoje skargi, za twoje słowa. A przecież i tak nie jesteśmy w stanie tego zrozumieć... To się dzieje i jest, a i tak dobrze, że wiemy, co to.

poniedziałek, 27 maja 2024

Hiob i Daniel

W Księdze Hioba szatan mówi do Boga: Skóra za skórę. I dotyka Hioba nie-zdrowiem, czyli chorobą. Istnienie w zdrowiu, istnienie w bez-zdrowiu. Istnienie w sensie, istnienie w bezsensie? Cóż nam odpowiesz, Hiobie?

Zejdź, Danielu, do jaskini lwa,
zejdź, Danielu, uczta trwa.

niedziela, 22 października 2023

Jak łatwo stracić przyjaciół: krótki przewodnik

Zachorować ciężko, przeżyć gwałtowny atak choroby z bardzo przykrymi skutkami. Najlepiej w weekend. Bo wtedy, jak wiadomo, jeden pójdzie na swoje pole, drugi do swojego handlu, trzeci jeszcze gdzie indziej, byle dalej. I można wymawiać się brakiem czasu, bo to przecież weekend.

A po latach wrócą, jak przyjaciele Hioba, aby ci powiedzieć, że tak naprawdę to sam sobie jesteś winien. Bo przecież nie oni...