wtorek, 6 października 2015

Czyhają

Wracam bardziej chciwy, nadęty, skłonny do zbytku, a nawet okrutniejszy i mniej ludzki, ponieważ byłem między ludźmi. (Seneka, Epistulae ad Lucilium morales 7.3). Innymi słowy, ilekroć wychodziłem do ludzi, wracałem mniejszym człowiekiem (cf. De imitatione Christi 1.20).

poniedziałek, 5 października 2015

Gwiezdne drobiazgi

Czyli raz jeszcze oglądam Gwiezdne wojny.

Czy ktoś zauważył, że Yoda nigdy nie zakłada kaptura? Nawet podczas pogrzebu Qui-Gon Jinna, kiedy inni Jedi zakrywają głowy kapturami.

Pogrzeb Padmé: zbliżenie kamery na trumnę, w rękach Padmé widać wisiorek, który Anakin dla niej zrobił, gdy opuszczali Tatooine. Wielkie wzruszenie mnie przy tym ogarnia. Ten wisiorek przypomina o tym, co minęło i nigdy nie wróci, o niewinności, świeżości, nadziei... Nowa nadzieja i to, co po niej nadchodzi, już tego nie przywrócą, będą tylko mizerną chatką zbudowaną na zgliszczach wielkiej cywilizacji.

Muzyka w czasie pojedynków Qui-Gon Jinna z Maulem i Yody z Sidiousem: muzyka niesamowita, słychać śpiewające chóry, prawie jak w filmowym Lórien. To muzyka dramatu i epiki zarazem.
*   *   *
W cieniu jest przyjemnie, na słońcu ciężko wytrzymać, a to już październik.

W lutym kolejna operacja: usunięcie „raszy” z ramienia.

Anioły grają

Anioły spod pędzla Johna Roddama Spencera Stanhope'a.



W Księdze Tobiasza czytamy, że aniołowie zanoszą nasze modlitwy i ofiary przed oblicze Boga: mówi o tym Tobiaszowi anioł Rafał (Tb 12:12). Aniele Boży, stróżu mój, zanieś moją modlitwę przed oblicze wszechmogącego Boga.

niedziela, 4 października 2015

Znowu kilka obrazków

Tym razem ich autorem jest białoruski artysta, Pavel Tatarnikau. Na jego stronie można zobaczyć o wiele więcej. Oprócz mitów i baśni, i średniowiecznych opowieści, ilustrował też dramaty Shakespeare'a.

powinienem napisać, że to Idun,
ale, sądząc po kotach, to raczej Freya
(ilustracja do Złota Renu)


to, oczywiście, miecz króla Artura

Zielony Rycerz i pan Gawain

Zabito niewinne drzewa

Drzewa stare, może siedemdziesięcioletnie, wycięto bezlitośnie. Pewnie zrobią w miejscu, gdzie rosły, parking.

sobota, 3 października 2015

Pierwsza sobota października

Mary, crowned with living light,
temple of the Lord,
place of peace and holiness,
shelter of the Word.

Mystery of sinless life
in our fallen race,
free from shadow you reflect
plenitude of grace.

Virgin, mother of our God,
lift us when we fall,
who were named upon the cross
mother of us all.

Father, Son and Spirit blest,
heaven sings your praise;
Mary magnifies your name
through eternal days.  
(hymn z angielskiego brewiarza)

Dziś wieczorem w kościołach franciszkańskich odprawia się nabożeństwo zwane Transitus, czyli przejście, na pamiątkę śmierci św. Franciszka z Asyżu, jego przejścia z tego świata do wieczności (3.10.1226). Śpiewa się wtedy, między innymi, psalm 142 [141], który św. Franciszek odmawiał na łożu śmierci:

Głośno wołam do Pana,
głośno Pana błagam.
Żal mój przed Nim wylewam,
wyjawiam przed Nim swą udrękę.
Gdy duch mój we mnie omdlewa,
Ty znasz moją drogę.
Na ścieżce, po której kroczę,
ukryli na mnie sidło.
Oglądam się w prawo i patrzę,
lecz nikt się nie troszczy o mnie.
Nie ma dla mnie ucieczki,
nie ma nikogo, kto by dbał o me życie.
Do Ciebie wołam, Panie,
mówię: Tyś moją ucieczką,
działem moim w krainie żyjących.
Usłysz moje wołanie,
bo jestem bardzo słaby.
Wybaw mnie od prześladowców,
gdyż są ode mnie mocniejsi.
Wyprowadź mnie z więzienia,
bym dziękował Twojemu imieniu.
Otoczą mnie sprawiedliwi,
gdy dobroć mi okażesz.
Chwała Ojcu i Synowi,
i Duchowi Świętemu.
Jak była na początku, teraz i zawsze,
i na wieki wieków. Amen.

Śpiewa się jeszcze piękny hymn o śmierci św. Franciszka:

Już ziemię okrył nocy cień,
otulił mrokiem cały świat,
gdy przeczuwanej śmierci dzień
Ojcu, miast łoża, popiół kładł.

Z jaką stałością święty Mąż
w wierze, nadziei mocnej trwał;
miłości płomień, rosnąc wciąż,
pożarem w sercu mu się stał.

Płacząc synowie klęczą wciąż:
„Nie odchodź, Ojcze, jeszcze czas!
Owieczki swe już puszczasz z rąk
i któż prowadzić będzie nas?”

On w niebo podniósł jasny wzrok,
wyciągnął ręce i tak rzekł:
„Bóg łaską swą rozproszy mrok,
Bóg będzie żywił was i strzegł.

Tylko z serc waszych wszelki kłam
precz odrzucajcie, wszelki brud.
A dusze czyste i bez plam
niechaj jaśnieją blaskiem cnót”.

Tak pożegnawszy trzódkę swą,
odchodzi cicho z ziemskich dróg,
już mu w wieczności gwiazdy lśnią,
już w niebios progu czeka Bóg.

Ojcu, Synowi wieczną cześć
niech kornie składa każdy z nas,
Duchowi równej chwały pieśń
śpiewajmy Mu po wieczny czas. Amen.

piątek, 2 października 2015

Dzień świętych Aniołów Stróżów

Fragment z psalmu 91 [90], odmawianego w wieczornej modlitwie w każdą niedzielę, Kościół odnosi do dzisiejszego wspomnienia świętych aniołów:


A teraz to samo po staroangielsku, a dokładniej w dialekcie mercjańskim, z gloss w tzw. Psałterzu Wespazjana, który przybył do Anglii być może ze św. Augustynem:

for ðon englum his onbead bi ðe ðæt hie hiolden ðec in allum wegum ðinum. in hondum beorað ðec ne æfre otspurne to stane fot ðin. (Ps 91 [90]:11-12)

Przekład angielski z Biblii króla Jakuba:


A na koniec poetycki przekład polski, Jana Kochanowskiego, śpiewany czasami w kościołach:

Aniołom swoim każe cię pilnować,
gdziekolwiek stąpisz, którzy cię piastować
na ręku będą, abyś idąc drogą
na ostry krzemień nie ugodził nogą.

aniołowie w niezwykłych tunikach na obrazie Johna Duncana