Jest to psalm mądrościowy, ale można też potraktować go jako psalm przeciwko wrogom, tym, którzy biorą wzór z tego świata i chełpią się tym wobec tych, którzy gdzie indziej szukają wzoru. Psalm pocieszenia dla tych, które żyją inaczej niż większość. Bo to właśnie w tym psalmie Bóg, Ojciec niebieski, bierze nas za rękę.
I tym pozytywnym akcentem kończymy najobrzydliwszy miesiąc w roku.
A listopad? Czyż listopad nie jest gorszy?
OdpowiedzUsuńI dlaczego właśnie marzec jest najobrzydliwszy???
Nie, listopad jest piękny. Ma Wszystkich Świętych i Świętego Marcina, i Świętego Andrzeja. Jest jesień, a jesień jest piękną porą roku. Marzec to coś pomiędzy zimą a wiosną, zimowe warzywa są już prawie niejadalne, a wiosennych jeszcze nie ma, nie ma kolorów, wszystko jest szare i zgniłe.
OdpowiedzUsuńJejku, a bratki, narcyzy, pierwiosnki, krokusy, pierwsze tulipany, pąki hiacyntów, ogrodowe stokrotki, krzewy forsycji, pąki kwitnących modrzewi i magnolii, zielona trawa i dużo innych świeżych listków drzew i krzewów? I nieprawdopodobne słońce, którego w tym bieżącym jeszcze marcu było całkiem sporo? Toż to cuda nad cudy - marcowe cuda...
OdpowiedzUsuńNiby tak, ale te wszystkie kwitnące kolory pojawiają się dopiero pod koniec marca, większa jego część pozostaje dla mnie bezbarwna. A słońca – No cóż, nie lubię.
OdpowiedzUsuńCo do słońca - nielubienie rozumiem. Ja nie lubię tego, które świeci w temperaturze 25+, znaczy wściekłe lato znoszę dość kiepsko.
OdpowiedzUsuńCo do kwiatków, bratków i stokrotek - nauczyłam się szukać przyziemnych drobiazgów, które wschodzą i kwitną jeszcze w lutym (ranniki, śnieżyczka przebiśnieg, prymulki). Pochylam się ku nim i otrzymuję cudne kolory, które ogromnie mnie cieszą.
Październik natomiast cieszy mnie niezmiernie kolorami jesieni, wypatruję wtedy cudnych liści, wypatruję cudnych kolorów winobluszcza. Swego czasu jeździliśmy z mężem w październiku na rowerach w góry, to była przepiękna przygoda. Ja się już na takie wyprawy z przyczyn zdrowotnych nie nadaję, aczkolwiek przechowuję je w mej pamięci.
Tak, jesień ma wspaniałe kolory, równie żywe jak wiosna.
OdpowiedzUsuń