W mojej parafii Droga krzyżowa odprawiana jest codziennie w Wielkim Poście, i w każdy piątek w ciągu roku. Ale odprawiana jest dziwnie, bo ludzie klęczą w ławkach, osoba prowadząca stoi na ambonie i odczytuje rozważania, nikt nie chodzi od stacji do stacji, z krzyżem czy bez. Za moich czasów, nawet jeśli nie było komu nieść krzyża, wszyscy, razem z osobą prowadzącą, chodzili po kościele od stacji do stacji. Wydaje mi się, że na tym ma droga krzyżowa polegać: na chodzeniu za Jezusem. Ale nie wiem, może teraz wszędzie jest tak, że ludzie klęczą w ławkach, a o stacjach na ścianach zapomniano.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą droga krzyżowa. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą droga krzyżowa. Pokaż wszystkie posty
piątek, 6 marca 2026
sobota, 22 marca 2025
Słuchajcie dzisiaj głosu Pana
Jezus do kobiet na drodze krzyżowej: Nie płaczcie nade Mną. Polacy: Gorzkie żale, przybywajcie.
piątek, 1 kwietnia 2022
Solus non sanctus
Nie lubię zbiorczych rekolekcji i zbiorczej drogi krzyżowej, chociaż niektórzy traktują te rzeczy jako obowiązkowe w Wielkim Poście, jakby było jakieś nakazujące je przykazanie. Zawsze wolałem odprawiać je samotnie, a nie pionowo, równo, sztywno (...) baczność i spocznij.
W Chrystusie mamy odkupienie przez Krew Jego, odpuszczenie grzechów według bogactwa Jego łaski (dzisiejsza antyfona na Komunię).
piątek, 18 marca 2022
Moda krzyżowa
Teraz modne są drogi krzyżowe egzystencjalne, antropologiczne, psychologiczne... Zapomina się o Męce Jezusa, fizycznym dźwiganiu krzyża i śmierci na nim, opuszczeniu przez bliskich, nawet przez Ojca niebieskiego...
W centrum ma być On, Zbawiciel i Odkupiciel, który swoją Męką zdobył dla nas zbawienie.
Subskrybuj:
Posty (Atom)