W mojej parafii Droga krzyżowa odprawiana jest codziennie w Wielkim Poście, i w każdy piątek w ciągu roku. Ale odprawiana jest dziwnie, bo ludzie klęczą w ławkach, osoba prowadząca stoi na ambonie i odczytuje rozważania, nikt nie chodzi od stacji do stacji, z krzyżem czy bez. Za moich czasów, nawet jeśli nie było komu nieść krzyża, wszyscy, razem z osobą prowadzącą, chodzili po kościele od stacji do stacji. Wydaje mi się, że na tym ma droga krzyżowa polegać: na chodzeniu za Jezusem. Ale nie wiem, może teraz wszędzie jest tak, że ludzie klęczą w ławkach, a o stacjach na ścianach zapomniano.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz