Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Ofiarowanie Pańskie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Ofiarowanie Pańskie. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 2 lutego 2026

Brak mi słów

Co za ignorancja. Kazanie głosił jeden z koncelebransów. Najpierw się dowiedziałem, że Jezus był dzieckiem PCI męskiej, potem, że Maryja była współodkupicielką, a na koniec odczytał modlitwę powszechną, nie będąc głównym celebransem– no bo skoro stał przy ambonie, to dlaczego nie... Takie lekkie traktowanie liturgii i nauki Kościoła woła o pomstę do nieba. Z litości nie powiem, kto to był, chociaż stali czytelnicy pewnie się domyślą. Na szczęście Jezus przyszedł mimo to.

I jeszcze: Jaki jest sens mówienie w kazaniu, głoszonym w środku miasta, o wiejskich zwyczajach związanych z gromnicami? To naprawdę nikomu nie posłuży do zbawienia.

Przystrojenie

W hymnie dzisiejszej jutrzni, napisanym nota bene przez Abelarda, Syjon ma przystroić nie tyle świątynię, co alkowę, łożnicę – thalamum. Spotkanie Jezusa z Jego ludem (tak się nazywa dzisiejsze święto po grecku) jest spotkaniem miłosnym. Syjon = Jeruzalem = oblubienica Baranka.

niedziela, 2 lutego 2025

A mówiłaś, że on skończył konserwatorium (Hiacynta do Elżbiety)

Jezuita, profesor teologii (nazwisko przez litość pominę), mówił dziś w radiu, że dzisiejsze święto, w odróżnieniu od wielu innych w roku liturgicznym Kościoła, ma korzenie w Nowym Testamencie. Tak! Czyli np. Wielkanoc albo Zesłanie Ducha Świętego, albo Objawienie Pańskie, czy Narodzenie św. Jana Chrzciciela, i wiele innych, w Nowym Testamencie korzeni nie mają. To gdzie?