Jak co roku przypominam, że dziś wspomnienie świętego Berarda i towarzyszy, pierwszych Męczenników franciszkańskich. Ich krew uświęciła początki OFM. A przypominam dlatego, że święty Berard jest moim patronem od bierzmowania.
Czytam spiritual poems Rumiego. Po angielsku, bo taniej niż po polsku. Otworzyły mi się dwa wiersze bardzo depresyjne, a ja akurat jestem w manii.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz