Zastanawiam się, dlaczego prawie wszyscy zachwycają się Lewą ręką ciemności; pisze się o niej, rozmawia, wydaje. Dla mnie to była strasznie nudna książka. Natomiast Świat Rocannona, jedna z najlepszych książek, jakie w życiu czytałem, jest jakaś taka zapomniana, mało popularna. Powinno być na odwrót. IMHO, of course.
Ja, Lómendilu, należę do miłośników "Lewej ręki ciemności". Jest niesłychanie głęboka filozoficznie i antropologicznie. Mocno działała też na moją wyobraźnię, bo kocham zimowe pejzaże. Pozdrowienia,
OdpowiedzUsuńGaladhorn
P.S. Zaglądasz czasem na nasz Elendilion? I czy śledzisz nasze tłumaczeniowe poczynania, np. z "Historią Śródziemia"?
Tak, wiem, że lubisz tę książkę, pisałeś o tym na blogu. Ja też lubię zimowe pejzaże, ale nie potrafię się przekonać do tej książki. No i smutno się kończy. Wzbudza współczucie, to jest plus.
OdpowiedzUsuńNie zaglądam od dawna na żadne fora, może powinienem. Teraz czekam na książkę "Tolkien and the Kalevala", w piątek wychodzi w paperbacku.