Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ilustracje. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ilustracje. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 27 stycznia 2026

Ged i jego cień

Ciekawa ilustracja; niestety, pod jednym względem nie jest wierna książce. Nawet nie będę pytał, czy ktoś odgadnie, bo i tak nikt nie będzie próbował.

piątek, 9 czerwca 2017

Jeszcze o ilustracjach

Próbowałem zrobić zdjęcie Lúthien-koszmarnej-anielicy, ale papier jest glossy i zdjęcia wychodzą rozmazane, może to rodzaj ochrony praw autorskich. Ale zrobiłem zdjęcie innej ilustracji, z innej książki, z innej opowieści: oto Math i Gwydion stwarzają z kwiatów Blodeuwedd, historia z Mabinogi. 


Autorka ilustracji to Valeriane Leblond. Sama w sobie ilustracja podoba mi się, ale bardzo mnie dziwi, kto jest kim. Otóż okazuje się, że Gwydion to ten siwy starzec, a młodszy i rudowłosy do Math. Tyle że w Mabinogi Math jest wujem Gwydiona, i to raczej jego widziałbym jako starszego.

czwartek, 8 czerwca 2017

Beren i Lúthien

Książka dziś przyszła. Przejrzałem na razie pobieżnie. Wygląda na to, że są to różne wersje historii Berena i Lúthien, jakie znamy z The History of Middle-earth, z komentarzami Christophera Tolkiena. Plus taki, że to, co jest w kilku tomach HoMe tutaj podano w jednym. Co ciekawe, jest tu i Eärendil, czyli właściwie historia nie tylko Berena i Lúthien, ale Silmarila, który zabrali z korony Morgotha. Ilustracje nierówne, np. Lúthien ze skrzydałmi Thuringwethil wygląda jak jakaś koszmarna anielica.

Tyle na teraz.

(nieco później)
Christopher Tolkien wyraźnie pisze, że w tej książce nie ma żadnych nowych tekstów. Jest to tylko wysnuty z różnych tomów HoMe wątek jednej opowieści. Pisze też, że to najprawdopodobniej ostatnia książka z pismami ojca, jaką wydaje.

poniedziałek, 15 maja 2017

Wieści z Ziemiomorza

Tutaj można zobaczyć, jak powstają ilustracje do jubileuszowego wydania cyklu o Ziemiomorzu. (Można też przeczytać ciekawe uwagi o polityce i golemie.) Ilustrator ma możliwość konsultowania się z autorką, rzadko się to zdarza.

sobota, 11 marca 2017

Nieogolony

Szukając co jakiś czas w sieci ilustracji do cyklu o Ziemiomorzu Ursuli Le Guin, trafiam na rysunki brodatego Geda. Niektóre całkiem dobre, tylko ta broda... W Grobowcach Atuanu czytamy, że Gedowi, po dniach spędzonych w zamknięciu, w podziemiach, ledwo zaczął pokazywać się zarost, a w jednym z wywiadów Le Guin wyraźnie stwierdziła, że Ged nie miał brody, że jej nie 'wyhodował'. Widać ilustratorzy niedokładnie czytają książki. Albo uważają, że jak czarnoksiężnik, to musi być z brodą.

czwartek, 2 marca 2017

Byłbym zapomniał o Archipelagu

Trzy okładki, które bardzo mi się podobają. Do Czarnoksiężnika z Archipelagu, Grobowców Atuanu i Najdalszego brzegu. W moim prywatnym rankingu okładek ziemiomorskich są w tej chwili na pierwszym miejscu. Rzadko się trafia na tak dobre ilustracje (ściślej mówiąc, na okładki, bo nie wiem, czy te szwedzkie wydania miały jakieś ilustracje wewnątrz.) Coś jest w ich stylu jakby z Cora Bloka, ilustratora Tolkiena, i z Tove Jansson też. Ciekawe, czy Tove ilustrowała książki Le Guin.