Gdzie szukacie, gdzie znajdujecie nadzieję, kiedy wszystkie źródła wyschły i została tylko ciemna rozpacz, i paraliżujący lęk?
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą rozpacz. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą rozpacz. Pokaż wszystkie posty
niedziela, 21 czerwca 2026
wtorek, 6 stycznia 2026
Chemioterapeutyk z antybiotykiem
Wczoraj Huan zjadł. Dziś nie chce, nawet ze swoim ulubionym pasztetem. Tyle zachodu było, żeby ten lek dostać, i teraz ma się zmarnować? Już nie mam pomysłu, jak mu to podać...
poniedziałek, 16 grudnia 2024
Creature of winter
I wrote a poem amicis meis
I am a creature of winter
I thrive in the dark and the cold
Empty eyes
Empty mouth
Empty heart
Winter dark, I call you winter dark
I call you through the wind
They say I am mad and insane
But it is wind that is mad
Empty ears
Empty hands
Empty mind
Winter dark, O winter, winter dark,
I call you through the wind
sobota, 14 grudnia 2024
Zima Muminków
Czytam. Po angielsku. Czy może: czytałem, bo w trakcie ogarnęła mnie taka anhedonia, że nawet tak kochana książka wydaje mi się obrzydliwa. Nie jestem w stanie czytać, kolejny już raz w moim życiu.
czwartek, 31 sierpnia 2023
Subskrybuj:
Posty (Atom)