Jeśli nie ma organisty, to lepiej odprawić mszę recytowaną – odczytać antyfonę na wejście i na Komunię, zamiast próbować na siłę śpiewać, i to jeszcze Ogrodzie Oliwny, co na tym etapie Wielkiego Postu za bardzo nie pasuje. Byłoby bardziej liturgicznie i pobożnie. Byłoby to karmienie się Słowem Bożym z antyfon. Tak samo zupełnym nieporozumieniem jest recytowanie aktów strzelistych jako dziękczynienia po Komunii. Milczenie naprawdę jest lepsze i zalecane przez rubryki.
piątek, 27 lutego 2026
poniedziałek, 23 lutego 2026
Pomysły organistów
Śpiew Ludu mój, ludu w pierwszy poniedziałek Wielkiego Postu to nie jest najlepszy pomysł.
niedziela, 22 lutego 2026
Subtelnie
Dziś na mszy rekolekcjonista – w bardzo dobrym kazaniu – mówił o subtelnych działaniach złego ducha. A potem subtelnie zmieniał pojedyncze słowa w mszale.
Nie na zakwasie
W dzisiejszej prefacji, w jej oryginalnej, łacińskiej wersji, czytamy, że Chrystus Pan nauczył nas zwyciężać nie pokusy, ale zakwas złośliwości, fermentum, to, co sprawia, że ciasto rośnie. Na święta paschalne Żydom nie wolno było mieć w domu żadnego zakwasu, stąd i my przygotowujemy się do tych świąt tak, aby tego zakwasu złośliwości, zakwasu grzechowego, w sobie nie mieć. Tego uczy nas dzisiaj Chrystus Pan na pustyni. Mamy być jak przaśny chleb, bez zakwasu, który jest dziełem diabła, pobudzającym nas do grzechu.
sobota, 21 lutego 2026
Z Kanonu pokutnego Andrzeja z Krety
Matko Boża, Przeczysta, Dziewico, jedyna godna chwały,
Módl się żarliwie za nas i nasze zbawienie.
(Oda druga, tłum. Alicja Szastyńska-Siemionowa)
piątek, 20 lutego 2026
Zawody?
Niektóre z tekstów wielkopostnej liturgii zdają się w ogóle nie odnosić do tego, czym Wielki Post przede wszystkim jest: czasem przygotowania paschalnego, jak o tym przypominają modlitwy poświęcenia popiołu w Środę Popielcową. Sama już bowiem kolekta z tejże Środy mówi o militia christiana, chrześcijańskiej służbie wojskowej, którą ma być Wielki Post. A czytanie z niedzielnych nieszporów mówi o sportowych zawodach: kto pierwszy, ten lepszy (1 Kor 9:24-25). Czy o to rzeczywiście chodzi w Wielkim Poście? Żeby ascetycznie poćwiczyć? Jeśli tak, to ja za taki Wielki Post dziękuję. On ma być przygotowaniem do największego święta w roku liturgicznym, do Wielkanocy, czy, jak się teraz modniej mówi, do Paschy. Po to się umartwiamy przez 40 dni, aby oczyścić się na duszy i ciele, i móc w ten sposób obchodzić wielkie święto. Tak się przygotowywali, tyle że przez trzy dni, Izraelici na pustyni, przed zstąpieniem JHWH na górę Synaj. Przed świątecznym spotkaniem z Bogiem trzeba się przygotować, i temu służy Wielki Post. Umartwiamy się, pokutujemy, to rodzaj duchowej kąpieli i wysprzątania domu naszej duszy, aby mógł do niej z radością wejść zmartwychwstały Pan.
środa, 18 lutego 2026
Dniem i nocą
Kto rozmyśla nad Prawem Pańskim dniem i nocą, wyda swój owoc we właściwym czasie. Taka jest antyfona na Komunię w Środę Popielcową. Zachęcam do zwracania uwagi na te antyfony w mszach wielkopostnych, są one niezwykłą modlitwą, czy to po Komunii sakramentalnej, czy duchowej.
Dziś trafiłem na mszę, na której była młodzież szkolna i Ś. Ale Pan zlitował się nade mną.
Ogień rzucił na ziemię
Pamiętaj że proch
popiół umarłej rośliny
popiół z palmy zielonej
popiół z chwały szumiącej
że proch
popiół z książki
popiół z miasta
popiół ze świata
pamiętaj człowiecze
popiół z ciała
popiół z mózgu
popiół z uśmiechu
pamiętaj
jeśliś uczniem Jezusa
który przyniósł na ziemię
ogień pamiętaj
musisz się spalić
(Ks. Janusz St. Pasierb, Popielec)
Popiół, symbol śmierci, na początku drogi, na końcu której jest Życie wieczne.
wtorek, 17 lutego 2026
niedziela, 15 lutego 2026
Podbudowany, choć załamany
Dzisiaj L. znowu wyszedł przed mszą i pozaznaczał sobie wszystko w mszale. Oby więcej księży tak robiło. A tymczasem powoli żegnamy się z 'Alleluja'. Boże, czy ja kiedykolwiek pokocham Wielki Post? Przez moment się zastanawiałem, czy nie pójść w Popielec na nieszpory i mszę do Jerozolimskich Wspólnot Monastycznych, ale za daleko i za późno. Mam tam – chyba – znajomego, może w jakiś inny dzień wielkopostny tam pójdę. Chociaż w obecnym moim stanie ducha i ciała najchętniej zamknąłbym się w mieszkaniu na zawsze i na wieki.
czwartek, 12 lutego 2026
Ja bardzo chętnie
Dziś mi się śniło, że pomagałem księżom z mojej parafii przy kazaniach, dzięki mojej znajomości greckiego Nowego Testamentu. Nie miałbym nic przeciwko, gdyby tak było, tylko jak niby miałoby się to stać? Przecież nie pójdę do zakrystii i nie powiem: Może się tak ojcowie zgłoszą do mnie na wspólne czytanie Nowego Testamentu?
wtorek, 10 lutego 2026
Różne drogi
Jedni wolą różaniec, inni modlitwę Jezusową. Mnie żadna z nich nie odpowiada. Ja wolę psalmy i litanie, odmawiane nawet kilka razy dziennie.
poniedziałek, 9 lutego 2026
Beowulf i Iliada
A jeśliby pomyśleć o Iliadzie tak, jak Tolkien myślał o Beowulfie? O opowieści, o wieży, z której widać morze. Bez doszukiwania się w niej pouczeń moralnych, bez szukania śladów historii, a nawet, aż dziwne, że to napiszę, bez podchodzenia do niej z gramatyką historyczną. Po prostu czytać i mieć z tego przyjemność. Widzieć Olimp. Albo i morze, ciemne jak wino. Czytać, bo się podoba.
Nawiasem mówiąc, ręka w górę, kto przeczytał całą Iliadę. Niekoniecznie w oryginale 😉
niedziela, 8 lutego 2026
Sól, cukier i miód
Podobno mogą być przechowywane bezterminowo, nie psują się. A tu nagle słyszymy, że sól może przestać być słona. Jak to możliwe?
Przypomina mi się tutaj serial Lost.
sobota, 7 lutego 2026
piątek, 6 lutego 2026
środa, 4 lutego 2026
Psalm 139:23
Z nieszporów: Przeniknij mnie, Panie, i poznaj moje troski (przekład Romana Brandstaettera).
poniedziałek, 2 lutego 2026
Brak mi słów
Co za ignorancja. Kazanie głosił jeden z koncelebransów. Najpierw się dowiedziałem, że Jezus był dzieckiem PCI męskiej, potem, że Maryja była współodkupicielką, a na koniec odczytał modlitwę powszechną, nie będąc głównym celebransem– no bo skoro stał przy ambonie, to dlaczego nie... Takie lekkie traktowanie liturgii i nauki Kościoła woła o pomstę do nieba. Z litości nie powiem, kto to był, chociaż stali czytelnicy pewnie się domyślą. Na szczęście Jezus przyszedł mimo to.
I jeszcze: Jaki jest sens mówienie w kazaniu, głoszonym w środku miasta, o wiejskich zwyczajach związanych z gromnicami? To naprawdę nikomu nie posłuży do zbawienia.
Przystrojenie
W hymnie dzisiejszej jutrzni, napisanym nota bene przez Abelarda, Syjon ma przystroić nie tyle świątynię, co alkowę, łożnicę – thalamum. Spotkanie Jezusa z Jego ludem (tak się nazywa dzisiejsze święto po grecku) jest spotkaniem miłosnym. Syjon = Jeruzalem = oblubienica Baranka.
niedziela, 1 lutego 2026
Nasyci nas Pan
W dzisiejszej Ewangelii (Mt 5:1-12) czytamy: zostaną nasyceni, miłosierdzia dostąpią. Kto ich nasyci? Od kogo miłosierdzia dostąpią? W biblijnej grece w takich miejscach pojawia się strona bierna. A ponieważ nie ma podanego wykonawcy czynności, jak to zwykle jest przy stronie biernej (np. woda została wylana przez chłopca), to przyjmuje się, że jest to tzw. boska strona bierna (passivum divinum), a wykonawcą czynności jest sam Bóg, niewymieniony przez szacunek dla Niego, dla Jego imienia. Czyli możemy tłumaczyć: Bóg ich nasyci, Bóg się nad nimi zmiłuje, Bóg ich pocieszy. Co oby i nas spotkało. Amen.
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)


