Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Ziemiomorze. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Ziemiomorze. Pokaż wszystkie posty
czwartek, 29 stycznia 2026
wtorek, 27 stycznia 2026
Ged i jego cień
Ciekawa ilustracja; niestety, pod jednym względem nie jest wierna książce. Nawet nie będę pytał, czy ktoś odgadnie, bo i tak nikt nie będzie próbował.
środa, 12 listopada 2025
Chaos i piekło
Chciałbym jeszcze wrócić na chwilę do hymnu porannego z wczoraj, z dnia św. Marcina. W polskim przekładzie czytamy tam: O ty, co władzę masz nad piekłem. W łacińskim oryginale jest inaczej: Qui ter chaos evisceras, ty, który trzykroć rozerwałeś (a tak najdokładniej, to: wybebeszyłeś) chaos. Chodzi o trzy wskrzeszenia umarłych, opisane w Żywocie świętego Marcina, pióra Sulpicjusza Sewera. Czy chaos to piekło? Chaos kojarzy się większości ludzi, a to za sprawą rzymskiego poety Owidiusza, z nieładem, bezładem, nieporządkiem, jakąś mieszaniną nieuporządkowaną, w której masa rzeczy się znajduje i kotłuje. Tymczasem chaos (khaos) to greckie słowo, pokrewne z czasownikiem khaino, czyli zionąć, stać otworem, ziewać. W mitologii greckiej Chaos to taka właśnie pierwotna otchłań (jakże to podobne do mitologii germańskiej), z której wynurzają się kolejno inne byty, jak Ziemia, Tartar, Eros... Myślę, że dla anonimowego autora hymnu o św. Marcinie chaos był właśnie ziejącą otchłanią świata umarłych, z której święty biskup wyciągnął trzech zmarłych, przywracając ich życiu. Evisceras, dokładnie: rozerwałeś wnętrzności chaosu, wybebeszyłeś go, jak pisałem wcześniej. Tu już zupełnie niepoprawnie mi się kojarzy scena z Czarnoksiężnika z Archipelagu, kiedy Ged wszedł do krainy umarłych, aby wyprowadzić stamtąd umierające dziecko. Co mu się zresztą nie udało. Św. Marcin był w stanie to zrobić, bo jego mocą był Pierworodny wśród umarłych, nasz Pan, Jezus Chrystus, który śmierć pokonał, i otchłań. Ale ta wizja przy mnie pozostaje, Marcina idącego z krzyżem w głąb chaosu, aby rozerwać jego wnętrzności i przywrócić życiu umarłego.
Gdyż Bóg jest Bogiem żywych, nie umarłych, alleluja.
wtorek, 1 kwietnia 2025
Ziemiomorze i podwójny sakrament
W psalmie 102, odmawianym dzisiaj, czytamy, że wrogowie przeklinają psalmistę jego własnym imieniem (Ps 102:9). Skojarzyło mi się to z Ziemiomorzem, w którym prawdziwe imię człowieka jest pilnie strzeżone, a jego znajomość może dać władzę nad tym, kto je nosi. Wrogowie używają imienia psalmisty do przeklinania, czyli je znają, i mogą w ten sposób bardziej go dotknąć, bardziej zranić. Trafiają go w samo serce. Może byli kiedyś jego przyjaciółmi i stąd znają jego imię? Są w psalmach skargi na fałszywych przyjaciół.
Dzisiejsza modlitwa po Komunii (wtorek 4. tygodnia Wielkiego Postu) jak rzadko która mówi nam, że Eucharystia służy i duszy, i ciału. Ogarnia całego człowieka. To bardzo piękny obraz, chyba mało się o nim mówi, o tej potędze Najświętszego Sakramentu. Zapoznana idea, chociaż pisał o niej w swoich eucharystycznych hymnach Tomasz z Akwinu. Przez Twe Ciało, Panie, i Krew Twoją, ulecz moją duszę i ciało: bo i dusza, i ciało dostąpią zmartwychwstania. A jak bardzo potrzebuję tego uleczenia, Ty sam wiesz.
Nie ukrywaj się w czas ucisku, ale mnie ukryj w ukryciu Twego oblicza.
Etykiety:
ciało,
dusza,
Eucharystia,
imiona,
mszał,
psalmy,
Tomasz z Akwinu,
Wielki Post,
wrogowie,
zbawienie,
zdrowie,
Ziemiomorze
Subskrybuj:
Posty (Atom)

